Mam dwoje dzieci. Stosuję podobne metody wychowawcze, a widzę, że moje dzieci - dwóch synów - to skrajnie różne osobowości. Co robię inaczej? Natknęłam się niedawno na badania, które będą ciekawe dla każdego, kto ma więcej, niż jedno dziecko. Zacznę od poglądów Alfreda Adlera, austriackiego psychiatry i psychologa, swoją drogą kolegi Zygmunta Freuda.

Adler twierdził, że to, w jakiej kolejności przychodzimy na świat względem naszego rodzeństwa, determinuje nasze cechy psychologiczne.


I tak:

 

Pierworodni


Pierworodni są bardziej konserwatywni, skoncentrowani na władzy, mają zdolności przywódcze. Ponieważ często opiekują się młodszym rodzeństwem, są również czuli i częściej decydują się na własne dzieci. Są również częściej samotnikami i indywidualistami.


Drugie dziecko:


Poddaje się rytmowi wyznaczanemu przez starszą siostrę czy starszego brata. Ponieważ stanowią oni dla niego wzór, stara się im dorównać, dzięki czemu sprawia wrażenie, że rozwij się szybciej. Dziecko „środkowe” częściej jest bardziej ambitne, lecz w mniejszym stopniu skoncentrowane na sobie. Ma tendencję do stawiania sobie zbyt ambitnych celów. Stąd „środkowi” częściej narażeni są na porażki i frustracje.

A jakie jest najmłodsze dziecko i jacy są jedenacy? Czytaj dalej...